Archiwum kategorii: zapalenie spojówek

Forsycja

Kto nie kojarzy pierwszej, żółtokwitnącej oznaki wiosny? To jedna z nielicznych roślin, która najpierw kwitnie, a później wypuszcza liście. Kwiat forsycji zawiera 1% rutyny- flawonoidu, który znamy z popularnego leku – rutinoscorbinu :). Tak wysoka zawartość rutyny w sposób zdecydowany wyróżnia forsycję na tle wszelkich innych roślin z rutyną. Dzięki temu związkowi kwiat forsycji jest surowcem zielarskim, który znajdzie zatosowanie w chorobach krążenia: krwiaki, żylaki, hemoroidy, pajączki, pękające naczynka, zastoinowe choroby zył ale i z objawem zimnych rąk i stóp.
Forsycję zbieramy w fazie rozkwitu, jeszcze nie otwarte lub w pełni otwarte, suszymy w ciemności w temperaturze pokojowej. Suszony surowiec doskonale nadaje się do zrobienia naparu, nalewki, świeże kwiaty do zrobienia intraktu, ale o tym później.

Zastosowań forsycji jest całkiem sporo, choć nie wiedzieć czemu nie jest wcale bardzo popularna w ziołolecznictwie. Jak już wspomniałam – rutyna jest pomocna w chorbach żył i krwiakach, w pękających naczyniach, obrzękach, jest też przeciwwysiękowa i znacznie ogranicza katar podczas chorób infekcyjnych. Kwercetyna ma działanie przeciwalergiczne, stąd śmiało pijamy napary przy kichaniu, okładamy naparem oczy gdy swedzą, tak działa bowiem zespół flawonoidowo- lignanowy, który hamuje uwalnianie histaminy a przez to zmniejsza przepuszczalność śródbłonków, działa antyalergicznie, hamuje cyklooksygenazę prostaglandynową i lipooksygenazę, co hamuje ból i stany zapalne. Superziółko, prawda? 🙂
Z kwiatów forsycji warto zrobić wyciągi alkoholowe – nalewki i intrakty, te bowiem obniżają poziom glukozy we krwi, wzmagają diurezę, działają uspokajająco, rozkurczowo, przeciwzapalnie i przeciwalergicznie. Stabilizują strukturę włókien kolagenowych i elastynowych oraz komórek tucznych (mastocytów, labrocytów). Zastosowane w kosmetykach opóźniają procesy starzenia.

Gałązki wiosenne i jesienne oraz owoce forsycji są źródłem syringiny. Forsycję tak jak inne surowce zawierające kwas syringowy i syringinę można stosować w leczeniu zapalenia wątroby, marskości i stłuszczenia miąższu wątroby, w chorobach autoimmunologicznych wątroby, nerek, gruczołów dokrewnych, endometriozy i łuszczycy. Dr Różański w powyższych chorobach zaleca stosować forsycję wraz z kurkumą, karczochem, ostropestem, rzepikiem, szantą, withanią i lukrecją. Gałązki lub owoce trzeba ekstrahować alkoholem lub przygotować odwar.

Surowymi kwiatkami można dekorować dania, przecież na widok żółciutkich, cieplutkich kwiatków każdy apetyt wzrośnie! Ale uwaga- surowe kwiatki są gorzkawe… Tak jak kwiatki bzu, kwiatki forsycji mozna dodać do naleśników i wszelkich ciast. Najpopularniejszy jest jednak napar, czyli po prostu herbatka 🙂

Forsycja zawiera:

  • flawonoidy: rutyna 1% kwercetyna,
  • saponiny,
  • antocyjany (galaktozyd cyjanidyny, glukozyd cyjanidyny, rutynozyd cyjanidyny),
  • fenolokwasy (kwas chinowy, kawowy, p-kumarowy),
  • lignany (pinorezinol),
  • alkoholi fenolowych (koniferylowy)
  • glikozyd – syringinę

Działanie:

  • uszczelnia naczynia krwionośne,
  • obniża poziom glukozy we krwi,
  • wzmagaediurezę,
  • działa uspokajająco,
  • rozkurczowo,
  • przeciwzapalnie,
  • przeciwalergicznie,
  • stabilizuje strukturę włókien kolagenowych i elastynowych
  • przeciwnowotworowe – gałązki

Napar: 2 łyżki suszonych lub świeżych kwiatów skropić alkoholem (ułatwia wytrawienie rozpuszczalnych w alkoholu skladników, ale nie jest to konieczne), zalać 2 szklankami wrzątku, pozostawić na 20 minut, odcedzić i pić kilka razy w ciągu dnia. Naparu używa się także do okładów na oczy w obrzękach, zapaleniu spojówek, chorobach alergicznych oczu.

Odwar: 1 łyżka gałązek rozdrobnionych zalać 1 szklanką chłodnej wody, ogrzać, gotować na małym ogniu 20 minut, odcedzić. Pić 2 razy dziennie po 100 ml.

Nalewka z forsycji: 100 g suchych kwiatów zalać 500 ml alkoholu etylowego 50%, macerować 14 dni, co 2-3 dni wstrząsając, przefiltrować. Zażywać 2 razy dziennie po 10 ml.

Intrakt z forsycji: 100 g świeżych kwiatów zalać 500 ml alkoholu etylowego 50%, i działać jak w przypadku nalewki 🙂

Intrakt z gałązek: Gałązki ekstrahować gorącym alkoholem 60-65% w proporcji 1 część surowca /5 części alkoholu, gotować 20 minut na wolnym ogniu, Zażywać po 10-15 ml, wino po 30-50 ml 1 raz dziennie.

Syringina w naturze występuje przede wszystkim w zdrewniałych częściach, w gałązkach. Syringinę znaleziono też w gałązkach ligustru, bzu lilaka i jaśminu. Biosynteza syringiny w roślinach jest związana z obecnością kwasów i alkoholi fenolowych, wszystkie one mają działanie przeciwnowotworowe, silnie odkażające, antyseptyczne, przeciwzapalne, antyoksydacyjne i ochronne na miąższ wątroby, nerki, serce, naczynia krwionośne.

źródła:
http://www.poradynazdrowie.manpol.pl
Sundaram Chinna Krishnan, Shanmuga; Pillai Subramanian, Iyyam; Pillai Subramanian, Sorimuthu (2014). „Isolation, characterization of syringin, phenylpropanoid glycoside from Musa paradisiaca tepal extract and evaluation of its antidiabetic effect in streptozotocin-induced diabetic rats”. Biomedicine & Preventive Nutrition4 (2): 105–111
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17628482,
http://rozanski.li/3198/syringina-kwas-syringowy-i-surowce-syringinowe-w-praktycznej-fitoterapii/

Bez czarny – kwiat

Bez czarny (Sambucus niger) nazywany też hyćką, holundrem, baźnikiem, gołębią pokrzywą, bzem aptecznym, bzem lekarskim, bzem białym, bzowiną to krzew, którego kwitnienie przypada na maj/ czerwiec. Podobnie jak lipa w lipcu, bez pachnie oszałamiająco, dla wielu zbyt intensywnie i dusząco, jednak pięknie. 🙂
Surowcem zielarskim są kwiaty, owoce, kora i liść bzu czarnego, oba mają ogromne powodzenie w leczeniu przeziębień, infekcji wirusowych, świetnie rozgrzewają w chłodne dni przepędzając chrypki, kaszle, katary i bóle mięśni.
Kwiat bzu czarnego zbiera się z miejsc czystych, znacznie oddalonych od ulic, miast, co nie powinno stanowić problemu, rośnie on bowiem chętnie i gęsto na obrzeżach lasów, wzdłuż pól i łąk (oj tak, lubi słoneczko). Zbieramy całe baldachy – można je rwać lub ciąć sekatorem. Po zbiorze niezwłocznie kwiaty rozkładamy luźno w ciepłym, zacienionym i przewiewnym miejscu aż wyschną i zrobią sie pięknie kremowe.

WAŻNE: Nie spożywamy bzu czarnego na surowo!!! Surowe części rośliny zawierają związki, które w ludzkim organizmie przekształcają się w cyjanowodór – kwas pruski. Zatrucie może objawiać się przyspieszeniem tętna, nudnościami, wymiotami, zimnymi dreszczami, biegunką i bólami głowy. Bez czarny wystarczy wysuszyć, zaparzyć lub zagotować a problem ewentualnego zatrucia znika – wszystkie związki potencjalnie toksyczne zwyczajnie ulegają rozkładowi. To samo dotyczy wielu innych roslin w mniejszym lub większym stopniu a wcale się ich nie obawiamy, np.: fasolka szparagowa, ziemniaki, zatem bez czarny nie jest rosliną trującą 🙂

Kwiat bzu zawiera:

  • flawonoidy – 1,5-4%, w przeliczeniu na kwercetynę,
  • triterpeny – ok. 3% (alfa-amyryna, beta-amyryna – ok. 1%,
  • kwas oleanolowy, kwas ursolowy),
  • fitosterole – 0,11-0,15% (kampesterol, beta-sitosterol, stigmasterol),
  • kwasy fenolowe – 4-5% ( kawowy, masłowy, p-kumarynowy, walerianowy, jabłkowy, chlorogenowy, ferulowy ),
  • olejek eteryczny – 0,15-0,5%,
  • związki mineralne 8-9%,
  • garbniki,
  • glikozyd cyjanhydrynowy (sambunigryna),
  • pektyny,
  • śluzy,
  • związki aminowe (amyloamina, etyloamina, izobutyloamina, cholina),
  • kwas walerianowy,
  • sole potasu,
  • magnez, żelazo, mangan, cynk, sód, fosfor,
  • witaminy A, B1, B2, B3, B6, C 
  • beta-amyrynę, alfa-amyrynę, lupeol, cykloartenol,
  • lipidowce

Działanie:

  • napotne
  • obniżające goraczkę
  • moczopędne
  • wykrztuśne
  • rozrzedzają katar i zalegające wydzieliny w zatokach
  • uszczelniają naczynia krwionośne
  • rozszerzają naczynia wieńcowe
  • przeciwzapalne
  • odtruwające
  • przeciwobrzękowe w okładach (obrzęki, worki pod oczami)

Wskazania:

  • kaszel,
  • zapalenie oskrzeli,
  • katar,
  • przeziębienie,
  • gorączka,
  • zapalenie zatok
  • kruchość naczyń krwionośnych
  • w terapii wspomagającej przerost gruczołu krokowego
  • zapalenie układu moczowego
  • kuracja odtruwająca
  • w zatruciach
  • przewlekłe choroby skóry
  • zapalenie spojówek i tzw. „worki pod oczami” – okłady
  • choroby zakaźne, w tym odra

Napar: 1-2 łyżki kwiatów bzu zalewamy wrzątkiem, po 15 minutach odcedzamy. Napar pić 3-4 razy dziennie w infekcjach i w innych chorobach, a 1-2 razydziennie w przypadku pękających naczyń.
Okłady: napar stosowany na skórę i błony śluzowe działa przeciwzapalnie, antyseptycznie i przeciwobrzękowo, zapobiega powstawaniu „worków i cieni pod oczami”, napar na mleku lub wodzie rozjaśnia cerę i łagodzi przebarwienia skóry.
Napar na wodzie lub mleku moze być podawany już małym dzieciom – po 100 ml 3-4 razy dziennie.

Syrop z kwiatów bzu czarnego:

  • kwiaty bzu czarnego
  • 600 ml wody
  • 1/2 kg cukru
  • 3 cytryny

Do litrowego słoika wsypać świeże kwiaty bzu bez łodyg, docisnąć, kwiaty powinny zapełnić 1/4 objętości słoika. Zalać syropem cukrowym: do 600 ml wody wsypać 1/2 kg cukru i gotować aż cukier rozpuści się. Zalać nim kwiaty, szczelnie zakręcić i wstawić na 2 dni do lodówki. Po 2 dniach przecedzić, do płynu dodać sok z 3 cytryn, doprowadzić do wrzenia. Gotować na małym ogniu pod przykryciem przez 20 minut. Szybko przelać do słoiczków, zakręcić i odwrócić do góry dnem.

Doskonały w przeziębieniach i grypie.

Syrop z kwiatów bzu czarnego (wg dr Rożańskiego):
2 wiaderka- około 8 l kwiatów bzu, przemielić przez maszynkę do mięsa, zalać 10-12 l wody i zasypać 4-5 paczkami kwasku cytrynowego, zagotować i odstawić na noc, przecedzić, odgrzać, dodać 5-6 kg cukru, wymieszać, wlewać do butelek lub słoików, zakręcać na gorąco pokrywkami z uszczelką. Syrop można pić bezpośrednio, można pić jako „lemoniadę” po rozcienczeniu z wodą, jako dodatek do herbaty. Jest to lek który wzmacnia, orzeźwia, jest doskonały na kaszel, zimowe osłabienia, reguluje przemiane materii i odtruwa. W smaku doskonały!

Szampan z kwiatów bzu (wg Herbiness) – ta Kobieta czyni z roślin cuda :). Napój ma zaledwie 1% alkoholu, ale orzeźwia nieziemsko!

  • 6 litrów wody
  • 700 gr cukru
  • 4 obrane cytryny, w plastrach
  • 15 baldachów (kwiatów) dzikiego bzu
  • 2 łyżki octu winnego.

Zagotować litr wody i rozpuścić cały cukier, umieścić wszystkie składniki w naczyniu do fermentacji – np. balonu do produkcji wina. Herbiness doradza wiadro z kranikiem, co z pewnością będzie bardzo praktyczne przy przelewaniu do butelek. Zamknąć jak do produkcji wina – korkiem z rurką. Po tygodniu odcedzony płyn przelać do butelek ale koniecznie pamietać trzeba aby nie były bardzo szczelne. Płyn pracuje, co grozi rozsadzeniem butelki. Po trzech tygodniach jest optymalny, po dłuższym czasie zwiększa się ilośc alkoholu a co za tym idzie – maleje ilośc cukru.

Naleśniki z kwiatami bzu: kwiaty bez szypułek można dodać do surowego ciasta naleśnikowego i usmażyć tak jak zwykle smaży sie nalesniki – kwiaty zupełnie zmieniaja smak ciasta, takie nalesniki są doskonałe z miodem, dżemem, syropem z agawy lub syropem klonowym. Albo obsypane cukrem pudrem… 😉

źródła:
http:// rozanski.li/221/bez-czarny-sambucus-nigra-linne-w-fitoterapii-praktycznej-czas-zbioru-kwiatw/
http:// www.herbiness.com/szampan-z-kwiatow-dzikiego-bzu/
http:// www.e-katalogroslin.pl/plants/6519,bez-czarny-aurea_sambucus-nigra-aurea
 Ireneusz R. Moraczewski, Barbara Sudnik-Wójcikowska, Bożena Dubielecka, Lucjan Rutkowski, Kazimierz A. Nowak, Wojciech Borkowski, Halina Galera: Flora ojczysta — gatunki pospolite, chronione, ciekawe… (CD-ROM: Atlas roślin, słownik botaniczny i multimedialne klucze do oznaczania). Warszawa: Wydawnictwo Stigma, 2000. (pol.)
Lesley Braun, Marc Cohen: Herbs and Natural Supplements, Volume 2: An Evidence-Based Guide. Elsevier Health Sciences, 2015, s. 298-302



Lipa

Lipy to długowieczne drzewa o oszałamiającym zapachu. Na przeziębienie, gorączkę, dreszcze, nasze babunie zaparzały herbatkę lipową z malinowym sokiem i miodem, kwiatami bzu czarnego i owocami rózy. Napar z kwiatów lipy pomaga w kaszlu, zapaleniu gardła, krtani i oskrzeli, gorączce, chrypie, skurczach żołądka i jelit, działa także uspokajajaco i pomaga zasnąć.
Surowcem zielarskim jest zarówno kwiatostan lipy drobnolistnej i wielkolistnej (szerokolistnej) ale też świeżorozwinięte liście. Powinien być zbierany na początku i w czasie kwitnienia, aby w trakcie suszenia nie zawiązywały się owoce, koniecznie w czasie suchej pogody, z drzew rosnących z dala od ulic i miejsc zanieczyszczonych. Surowcem jest też owoc lipy, jednak rzadziej stosowany i mniej popularny.
Z lipowego drewna produkowany jest węgiel leczniczy, stosowany w leczeniu biegunek i zatruć.

Kwiatostan lipy zawiera:

  • kwasy fenolowe: kwas kawowy, galusowy, chinowy i kwas chlorogenowy,
  • flawonoidy-  rutyna, hiperozyd, kwercetyna,
  • olejek eteryczny- 0,02-0,1-0,38% a w nim: farnezol, octan farnezylu, geraniol, eugenol,
  • glikozydoester : tylirozyd, astragalina,
  • śluzy ok. 10%, (osłaniające, zmiękczające, przeciwkaszlowe, łagodzące),
  • fitosterole,
  • garbniki 2%,
  • pektyny,
  • terpeny,
  • sole mineralne,
  • witaminy,
  • seryna,
  • glicyna,
  • treonina,
  • kwas glutaminowy,
  • pektyny,
  • saponiny,
  • procyjanidyny,

Działanie:

  • przeciwgorączkowe i napotne,
  • rozkurczowe
  • moczopedne
  • wzmacniające na naczynia krwionośne
  • antyseptyczne
  • uspokajające (zwłaszcza dobra dla dzieci)
  • powlekające (w kaszlu, podrażnionym gardle)

Działanie po zastosowaniu zewnętrznie:

  • przeciwzapalne -(okłady na oczy z naparu w zapaleniu spojówek i powiek, suchości i piasku w oczach, zmęczeniu, obrzęku, przy cieniach i workach pod oczami),
  • antyseptyczne,
  • nawilżające ,
  • osłaniający,
  • wybielająco na cerę,
  • przeciwświądowe na skóre głowy – płukać głowę i włosy naparem

Napar: 1 łyżkę stołową kwiatostanów lipy, zalać szklanką wrzątku, po 20 minutach odcedzić i odcisnąć, pić 4-6 szklanek dziennie w przeziębieniu, gorączce, bólu gardla i kaszlu. Można dodać miód, sok z malin, sok z bzu czarnego.
Napar z lipy można podawać dzieciom: niemowlęta ważące 3-4 kg – 7,5 ml, 5-6 kg – 11-12 ml, 7-8 kg – 16 ml, dzieciom starszym podaje się 50-100-150 ml 4-5 razy dziennie zależnie od wieku.

W przeziębieniu warto połączyc lipę w równych częściach lub z przewagą lipy z innymi surowcami ziołowymi i pić taki napar:

  • kwiatostan llipy
  • liśc mięty
  • kwiatostan rumianku
  • lisc maliny
  • lisc poziomki
  • owoc i kwiat bzu czarnego
  • owoc dzikiej róży

Napary w przeziębieniu warto osłodzic miodem (słodzimy OSTUDZONE napary!!!), pić z dodatkiem cytryny i naturalnych soków :malinowego, z bzu czarnego, z rokitnika. Można wspierac się też stosując dobre, dopuszczone do stosowania doustnego olejki eteryczne, czyli 100% naturalne i posiadające atest PZH: olejek melisowy, olejek herbaciany, olejek cedrowy, olejek cyprysowy i olejek pichtowy hamują rozwój wirusów i bakterii. Najsilniej przeciwwirusowo działają olejek cedrowy i melisowy, mają udowodnione badaniami działanie.

Nalewka lipowa zalać świeże lub suche kwiaty alkoholem o temperaturze pokojowej, wytrawiać 14 dni; przefiltrować. Zażywać 3-4 razy dziennie po 5-10 ml w wodzie lub w mleku z miodem. Nalewkę można wymieszać z miodem w proporcji 1:1, który zażywa się 4 razy dziennie po 1 łyżce.

Olej lipowy: pół szklanki świeżych kwiatów zalać 150 ml ciepłego o temp. 40o C oleju lub oliwy; wytrawiać 14 dni; przefiltrować. Olej lipowy stosuje się do celów kosmetycznych, zamiast mleczka oraz do produkcji domowej roboty kremow.

Miód lipowy jest jasny, ma łagodny kwiatowy zapach i lekko ostry smak, zawiera sporo substancji odżywczych. Regularne spożywanie miodu lipowego wzmacnia układ odpornościowy, wspomaga organizm w walce z infekcjami, ogranicza ryzyko wystąpienia chorób serca i krążenia, działa pozytywnie na układ nerwowy i pokarmowy, a także stabilizuje nastrój. Miód lipowy tak jak i napary z lipy poleca sie w przeziębieniach i grypie. Miód lipowy jest cenny w leczeniu osób z alergiami.
Napar lipowy z miodem lipowym lub lawendowym na mleku ułatwia zasypianie. Na godzine przed snem taki napar z miodem podobno działa cuda 🙂

źródła:
Ożarowski A., Jaroniewski W., Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie, Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa 1987
www.rozanski.ch/fitoterapia2.htm
Anna Mazerant-Leszkowska: Mała księga ziół. Warszawa: Inst. Wyd. Zw. Zawodowych, 1990

Nagietek lekarski

Nagietek lekarski (Calendula officinalis) to piękna, pospolita, jednoroczna roślinka wciąż chętnie wysiewana na przydomowych rabatkach. Jest radosna, otwarta, „uśmiechnięta”, uwielbia słońce i chętnie się nań otwiera, bogata w składniki prozdrowotne. Nagietek to wspaniałe ziółko kosmetyczne pomagające oczyszczać i pielęgnować skórę i włosy. Doskonale nadaje się do leczenia trudnogojących się ran. Dla nas znaczenie lecznicze mają tylko kwiatki pomarańczowe.

nagietek-lekarski

Surowcem leczniczym jest koszyczek kwiatowy oraz całe ziele. Kwiaty i kwitnące ziele zbiera się zaraz po rozkwitnięciu i suszy w temperaturze 35 stopni. Kwiaty zbiera się w koszyczkach, nie trzeba obrywać samych płatków. Wyciąg z nagietka zawarty jest w wielu produktach kosmetycznych i dermatologicznych, ze względu na silne działanie przeciwzapalne.

Koszyczki nagietka zawierają:

  • olejek eteryczny – 0,02-0,04%,
  • flawonole- pochodne izoramnetyny i kwercetyny,
  • glikozydy rambetyny,
  • karotenoidy: likopen, rubiksantyna,
  • saponozydy trójterpenowe: kalendulozyd A i B, (silnie przeciwzapalne)
  • sole mineralne: miedź -7,4 mg/kg, magnez, tlenek wapnia – 8,7 g/kg, potas – 20,2 g/kg, sód – 0,31 g/kg, pięciotlenek fosforu – 6,6 g/kg, żelazo – 133 mg/kg, mangan – 48 mg/kg, cynk – 23 mg/kg, molibden – 0,43 mg/kg,
  • alkohole trójterpenowe: faradiol, kalenduladiol, arnidiol,
  • fitosterole: stigmasterol, beta-sitosterol,
  • kwasy: ferulowy, kawowy, salicylowy,
  • gorycz – kalendynę – 0,01%,
  • garbniki -ok. 8-9%,
  • śluzy, żywice, amyrynę i in.

Działanie:

  • przyśpiesza gojenie ran i ziarninowanie (okłady z naparów, maść nagietkowa)
  • owrzodzenia
  • oparzenia, odmrożenia
  • przeciwrzęsistkowe (pierwotniakobójcze), (nasiadówki z naparu, preparaty dopochwowe)
  • przeciwbakteryjnie,
  • przeciwzapalne,
  • przeciwwirusowe,
  • żółciopędne,
  • moczopędne,
  • rozkurczowe,
  • uspokajające,
  • przeciwnowotworowe,
  • odtruwające, poprawiające przemianę materii i wypróżnienia;
  • reguluje miesiączkowanie;
  • pobudza apetyt, przyśpiesza trawienie

Wskazania:

zewnętrznie: rany, w tym trudnogojące się, oparzenia, odparzenia, wybroczyny, owrzodzenia, wysypki, pokrzywka, liszaje, stany zapalne skóry, zapalenie spojówek i gałki ocznej, nadmierne łzawienie, swędzenie, stany zapalne jamy ustnej, stany zapalne pochwy i warg sromowych (okłady z naparu: 2 łyżki kwiatu na szklankę wrzątku) , upławy,

wewnętrznie: menopauza, nerwice wegetatywne, zaburzenia sercowe, reumatyzm, skąpomocz, obrzęki, wysięki okołostawowe, obrzęk powiek, kamica moczowa, osłabienie pochorobowe, choroby alergiczne, pomaga bardzo przy astmie, pyłkowicy, zapaleniu spojówek (okład z tej mieszanki 5 minutowy 3 razy dziennie z jednoczesnym piciem naparu, choroby zakaźne, nowotwory

Stosowanie:

napar: 3 łyżki kwiatów zalać szklanką wrzątku, pozostawić na 15 minut, odcedzić, pić 2-3 razy dziennie po 150-200 ml, naparem przemywamy oczy w zapaleniu spojówek, podrażnieniach i zaczerwinieniu

odwar: 3 łyżki kwiatów zalać 2 szkalnkami wody, gotować 10 minut na małym ogniu, odstawić na 15 minut, przecedzić i popijać tak jak napar

nalewka: pół szklanki suszonych kwiatów zalać 250 ml wódki, zostawić na 14 dni, przecedzić. Pić 3-4 razy dziennie po łyżeczce w 50 ml wody. Nalewką mozna po rozcieńczeniu 1 łyżka/200 ml wody przemywać razy lub pędzlować pleśniawki

alkoholatura zimna: pół szklanki świeżych zmielonych kwiatów zalać 250 ml wódki, wytrawiać 14 dni, przefiltrować. Stosować jak nalewkę.

alkoholatura gorąca: 100 g świeżego ziela lub kwiatów zalać 300 g gorącej wódki, 14 dni wytrawiać, przefiltrować.

Zażywać z miodem lub sokiem przy grypie, przeziębieniu, anginie, w chorobach skórnych minimum przez 1 miesiąc, po 5 ml w 1-2 łyżkach miodu.

maść nagietkowa: 2 garście suszonych koszyczków nagietka, kostka tłuszczu: smalcu gesiego, oleju kokosowego lub masła shea. Olej rozpuscic, dodać płatki, ostudzić. Gdy ostygnie podgrzać tylko na tyle aby móc odcedzić tłuszcz od płatków, przechowywać w lodówce.

olej nagietkowy – 1 szklankę suchych lub świeżych kwiatów zmielonych zalać 100-150 ml oleju winogronowego, kukurydzianego, lnianego lub oliwy o temperaturze 50-60 stopni wytrawiać 14 dni, przefiltrować i bardzo dobrze odcisnąć.

Popijać 2-3 razy dziennie po 1-2 łyżki w wyżej wymienionych chorobach wewnętrznych i skórnych, stosować zewnętrznie do przemywania i oczyszczania skóry zdrowej – do demakijażu, oczyszczania skóry twarzy, oraz do chorej: okładów, przemywania, odkażania.

Olej nagietkowy można zastosować jako maseczkę kosmetyczną przy suchości skóry, trądziku i zwiotczeniu skóry: gazę zmoczyć w oleju nagietkowym obficie i nałożyć na twarz, szyję, dekolt na 30 – 45 minut, po czym zastosować delikatny masaż skóry, do kąpieli olejowych włosów przy ich zniszczeniu zabiegami fryzjerskimi, suchości oraz przy łupieżu suchym.

ocet nagietkowy –  pół szklanki suchych lub świeżych zmielonych kwiatów zalać 150 ml octu spożywczego lub jabłkowego, wytrawiać 14 dni, odcedzić.

Stosować do płukania włosów po ich umyciu – 1 łyżka octu nagietkowego na pół litra wody, do przemywania twarzy przy licznych wągrach, pryszczach, mokrych wysypkach i łojotoku,

Do płukania jamy ustnej i gardła przy stanach zapalnych- 1 łyżka płynu na 200 ml wody, Do okładów na uderzenia, opuchlizny, wybroczyny, siniaki, czyraki, duże bolesne pryszcze, owrzodzenia i rany, wysięki okołostawowe- 1 łyżka płynu na pół szklanki wody + 1 łyżeczka nalewki arnikowej, gazę, watę lub płótno zmoczyć w płynie, przyłożyć na chore miejsce, przykryć folią i zabandażować na 2 godziny, stosować 3 razy dziennie,

nafta nagietkowa – pół szklanki świeżych lub suchych kwiatów zalać 200 ml nafty kosmetycznej, wytrawiać 7 dni, odcedzić .

Stosować do przemywania skóry trądzikowej, z wągrami oraz z zapaleniem mieszków włosowych. Wcierać we włosy na 8 godzin przed umyciem, przy wypadaniu, łupieżu, rozdwojonych końcówkach, braku połysku.

źródło:
dr H. Różański