Archiwa tagu: przeciwzapalne

Glistnik jaskółcze ziele

Piękny, zwiewny, delikatny, a przecież tak silnie działający glistnik jaskółcze ziele to majowa ozdoba i lasów, i łąk, i poboczy. Silnie rozkurczowy, żółciopędny, niezwodny w skurczach mięśni gładkich (niestrawności, kolki), żółciopędny w niedomogach wątroby, przeciwbakteryjny, przeciwpasożytniczy, przeciwbólowy, a żółty sok wydzielający sie po przelamaniu gałązek ziela jest zabójczy dla kurzajek! Glistnik jaskółcze ziele to absolutnie mój faworyt wśród niezawodnych zioł. Całe nadziemne ziele zbiera się ścinając ostrym nożykiem przed lub w czasie kwitnienia od maja do czerwca, suszy albo w temperaturze pokojowej, albo w otwartym piekarniku w temp. 60 stopniach. Wysuszone ziele łatwo kruszy się, a łodygi łamią się z trzaskiem. Ważnym jest, aby zostawiac korzenie glistnika, jest go w naszym kraju coraz mniej….

Podagrycznik

Podagrycznik jest jedną z pierwszych roślin pojawiających się wiosną w lesie. jest bardzo pospolity i trudny do pozbycia się z ogrodu, jeśli jakimś sposobem sie do niego przyplątał. Jest roślina jadalną i leczniczą, znaną już w Średniowieczu – jej spożycie rosło w okresach głodu, używano go głównie do przygotowywania zupy nazwanej barszcznicą oraz na surowo. W Polsce spożywanie tej rośliny nie jest zbyt popularne. Liście są aromatyczne z charakterystycznym lekko gorzkim selerowo- pietruszkowym posmakiem. Zbiór odbywa się od wiosny do września, a najsmaczniejsze są młode listki: w surówkach, sałatkach, sosach i zupach. Podagrycznik można przyrządzić jak szpinak (z czosnkiem i cebulką), czy pesto. Podagrycznik jest moczopędny, przeciwreumatyczny, przeciwzapalny i odżywczy. Zewnetrznie stosuje się go do okładania bolących miejsc w podagrze (dnie moczanowej), reumatyźmie i artretyźmie. W formie doustnej stanowi dobre źródło witamin oraz makro- i mikroelementów, zawiera żelazo, miedź, mangan, tytan, bor, potas, magnez, cynk, chrom, kobalt, witaminy C i A, a wszystko to jest obecne także w preparatach wodnych i etanolowych.
Podagrycznik jest jedną z moich ulubionych roślin, bedzie więc sporo….

Jasnota purpurowa

Jasnota purpurowa to jeden z pierwszych wiosennych chwastów w ogrodzie :). To jest także roślina lecznicza, choć o mniejszym znaczeniu niż jej popularna siostra- jasnota biała. Zbieramy ziele, czyli cała nadziemną część rośliny. Jasnota purpurowa jest spokrewniona z jasnotą białą, jasnotą żółtą- gajowcem, jasnotą różową i plamistą, wszystkie są roślinami o znaczeniu leczniczym. Pobudza trawienie- zwiększa wydzielanie soku żółądkowego i trzustkowego dzięki czemu poprawia trawienie białek. Obecne w niej związki irydoidowe i flawonoidy warunkują silne działanie przeciwzapalne. Jasnota purpurowa chroni miąższ wątroby, rozluźnia mięśnie szkieletowe, co czyni ja jednym z niewielu ziół stosowanych w bólach pleców spowodowanych nadmiernym napięciem mięśni stabilizujących kręgosłup- miorelaksacyjnych, ogranicza też drżenie mięśni poprzecznie prążkowanych. Hamuje namnażanie bakterii i grzybów, działając bakteriobójczo i bakteriostatycznie w przewodzie pokarmowym, hamuje nadmierne krwawienia miesiączkowe i zmniejsza dolegliwości miesiączkowe, podobnie jak wspomniana już jasnota biała, pomaga w migrenach, bólach głowy różnego pochodzenia, uspokaja. Oczywiście świeżą jasnotę purpurową z powodzeniem można zjeść na surowo w sałatce, zupie czy na kanapce.