Archiwum kategorii: przeciwobrzękowe

Pokrzywa

Pokrzywa zwyczajna to jedna z najcenniejszych i najpowszechniej rosnących roślin o wielu właściwościach, bezcennej leczniczej mocy, wspaniałym składzie i nieskończonym potencjale zastosowań, och i ach! 🙂 Znana jest pod nazwami pokrzywa żgajka, parzawka, pokrzywa wielka, pokrzywa dwupienna, pokrzywa parząca, jest nie do pomylenia z żadnym innym łąkowym ziółkiem. Któż bowiem nie został przez nią srodze poparzony?

Pokrzywa jest źródłem bardzo wielu związków, minerałów i witamin, znależć można je w calym zielu, samych liściach oraz w korzeniach. Wiele właściwości pokrzywy ma związek z jej silnym działaniem moczopędnym, dzięki czemu leczy nerki, pozwala pozbywać się, obrzęków, nadmiaru soli, odtruwa, wspiera chorych na reumatyzm i choroby autoimmunologiczne. Ponadto ma działanie przeciwkrwotoczne, rozgrzewające- coś dla osób u których dłonie i stopy zawsze są zimne, odżywcze, przeciwcukrzycowe, przeciwmiażdżycowe, przeciwkamicze, poprawia przemianę materii, pobudzają regenerację tkanek, w anemii -krwiotwórcza, witaminizująca, pomocna w alergii, hamuje stany zapalne w układzie moczowym i pokarmowym, wzmaga naturalną odporność, poprawia stan włosów, skóry i paznokci… I tak bez końca.

Pokrzywę warto pić w łagodzeniu bólu stawów. W okolicach stawów dochodzi do odkładania się złogów i kryształów moczanowych, a także do wzrostu stężenia kwasu moczowego we krwi, pokrzywa dzięki moczopędnemu i saluretycznemu działaniu jest w stanie znacznie ograniczyć te procesy i ułatwia usuwanie już istniejących złogów.

Zewnętrznie preparaty z pokrzywy działają przeciwbakteryjnie, przeciwłojotokowo, przeciwtrądzikowo, przeciwłupieżowo, wzmacniają cebulki, leczą trądzik, łojotokowe zapalenie skóry, poprawiają ukrwienie i koloryt skóry, zapobiegają przetłuszczaniu się włosów. Woda pokrzywowa oczyszcza i pielęgnuje skórę oraz włosy – na końcu napiszę jak ją zrobić :).

Preparaty z kłącza i korzenia pokrzywy przydadzą się panom z łagodnym przerostem prostaty, działanie tych preparatów zmniejszą ból, stan zapalny i obrzęk tego gruczołu. Wynika to z obecności związków będących inhibitorami elastazy leukocytowej, cyklooksygenazy i 5-lipooksygenazy. Obniżają też poziom białka, które wiąże hormony płciowe – estrogeny i androgeny, hamują aromatazę – enzym, który warunkuje przemianę androstendionu do estronu, a testosteronu do estradiolu. Podwyższone stężenie aromatazy u mężczyzn obniża poziom testosteronu i podniesienie poziomu estrogenów, a w efekcie ginekomastię, czyli przerost gruczołów piersiowych.


Pokrzywa zawiera (korzeń nie zawiera jedynie chlorofilu):

  • wit, C – 100-270 mg/100 g,
  • karoten – do 20 mg,
  • chlorofil alfa- i beta-  2,5-5%,
  • ksantofll – 0,12%,
  • wit. K – 0,64%,
  • sole mineralne – dużo żelaza, wapnia, krzemu, manganu, magnezu, potasu, fosforu i miedzi,
  • acetylocholinę,
  • witaminy z grupy B: ryboflawinę, kw. pantotenowy, tiaminę, pirydoksynę,
  • histaminę,
  • kwasy organiczne: mrówkowy, masłowy, kawowy, kumarowy, bursztynowy, palmitynowy, pantotenowy, neochlorogenowy, octowy, szczawiowy, fosforowy, kawoilojabłkowy
  • kwas krzemowy, krzemionkę,
  • acetofenon,
  • garbniki,
  • kwasy: glikolowy, kwas linolowy i linolenowy,
  • lektyny (0,05-0,6%),
  • lecytyna,
  • lignany,
  • kwercetyna,
  • skopoletyna (0,0001-0,01%),
  • serotonina,
  • sterole: β-sitosterol (0,2-1%), stigmasterol, kampesterol
  • terpeny,
  • violaksantyna,
  • antocyjany,
  • kwas pantotenowy,
  • flawonoidy (kemferol, kwercetyna, rutyna, izoramnetyna),

Wskazania:

  • stany zapalne układu moczowego,
  • kamica moczowa,
  • łagodny przerost prostaty (stopień 1 i 2),
  • trądzik, łojotok, choroby skóry (płukanie skóry głowy, okłady)
  • przewlekłe choroby skóry (w dermatologii i kosmetyce, oraz doustnie),
  • słaby wzrost paznokci i włosów,
  • zaburzenia przemiany materii,
  • zatrucia i kuracje odtruwające,
  • obrzęki, w tym na tle niewydolności krążenia i nadciśnienia,
  • skłonności do krwotoków i wybroczyn,
  • zimne dłonie i stopy,
  • niedokrwistość,
  • osłabienie fizyczne i psychiczne,
  • choroby trzustki,
  • choroby reumatyczne,
  • alergie,
  • cukrzyca,
  • miażdżyca,
  • obniżona odporność

Do celów leczniczych ziele i liście zbiera się od maja do czerwca tuż przed kwitnieniem, później tylko 4-6 górnych listków, natomiast korzenie zbiera sie albo wczesną wiosną albo na jesieni.

Dr Różański podaje mnóstwo preparatów jakie można przygotować z pokrzywy TU  I uwaga: dzieci także mogą pić pokrzywę!

Napar: Najpopularniejszym daniem z pokrzywy jest napar, czyli herbatka, można ją pić codziennie: 2 łyżki pokrzywy na 2 szklanki wrzątku, pijemy 3-4 szklanki dziennie na ciepło, na chłodno,zawsze 🙂 Naparem i odwarem można płukać głowę po umyciu w chorobach łojotokowych i łupieżu.
Odwar: Przypomnę, że odwar sporządzamy z części twardszych jak korzeń, kłącze, kora, gałązki (w tym skrzyp): 3 łyżki kłączy i korzeni na 2 szklanki wody: zalać zimną wodą, gotować 5 minut, odstawić na 30, przecedzić , pić 3-4 szklanki dziennie.
Macerat: Zaleta maceratu – niczego nie gotujemy! 4 łyżki świeżego rozdrobnionego ziela lub liści zalewamy 1 szklanką przegotowanej ale ostudzonej wody, pozostawić na 6-8 godzin, odcedzić i pić jak powyżej.
Sok z pokrzywy: Wiele osób korzysta z sokowirówek i wyciskarek, to z pewnością przepis dla nich, choć sok z pokrzywy jest wg mnie ohydny :(, zważywszy jednak na wartości- warto być twardym. Świeże liście lub ziele wycisnąć lub zmielić, zalać ostudzoną, przegotowaną wodą – połową ilości surowca, odstawić na 8 godzin, odcedzić, przechowywać w lodówce do 5 dni. Pić 4 razy dziennie po 2 łyżki. Sok można utrwalić na dłużej przez zalanie alkoholem 40-60% pół na pół, winem w stosunku 1:2 , miodem w stosunku 1:2 lub zasypanie cukrem w stosunku 2:1. Utrwalony sok pić 4 razy dziennie po 1 łyżce.
Nalewka, czyli alkoholatura: pół szkalnki świeżego i rozdrobnionego ziela zalać 300 ml wódki (o temperaturze pokojowej lub gorącego), pozostawić na 14 dni, odcedzić. Można pić zamiast herbat 3-4 razy dziennie po łyżeczce lub stosować na skórę: 1 łyżkę takiego wyciągu rozcieńczyc w połowie szkalnki wody i wcierać w skórę głowy co 2 dni przez 2 tygodnie.
Alkoholomiód pokrzywowy: do wyciągu alkoholowego dodać miodu w proporcji 1:1, pić 3-4 razy dziennie po 1 łyżce.
Miód pokrzywowy: Na 1 łyżeczkę miałko zmielonej pokrzywy dodajemy 1 łyżkę miodu i 10 kropli wódki lub gliceryny, mieszamy i odstawiamy 3 dni. Pić 3 razy dziennie po 1 łyżce. Wstrząsnąć przed użyciem.
Olej pokrzywowy: Największe zastosowanie będzie miał w kosmetyce i dermatologii. Służy do okładów, produkcji domowych kremów, preparatów do odżywienia i poprawy kondycji włosów, do natłuszczania suchej skóry, pękających pięt i zrogowaciałych łokci, kolan, jako maseczka na cerę trądzikową. Połowę szklanki świeżego lub suchego ziela zalać 100 ml oleju o temp. 60o C, pozostawić na 7dni, przefiltrować. Pić 3 razy dziennie po 1 łyżce lub stosować jak wyżej.

Warto spożywać pokrzywę nie tylko w formie typowo farmaceutycznych postaci jak wyżej, pokrzywa jest wdzięcznym materiałem do rozmaitych dzieł kulinarnych. Jadałam już zupę z pokrzywy, pesto, pastę do kanapek, sałatki rozmaite. Poniżej kilka propozycji na zjadanie sporych ilości mikroelementów i witamin w bardzo przystępnej formie 🙂

Pesto z pokrzywy 1:

  • szklanka listków pokrzywy
  • garść migdałów
  • pół szklanki oleju z lnianki, ekologicznego rzepakowego lub takiego jaki nam pasuje (oliwa z oliwek jest bardzo charakterna, ale też może być)
  • 1-2 ząbki czosnku
  • łyżeczka płatków drożdżowych nieaktywnych lub 2 łyżeczki sera parmezan (jest słony,, wtedy lepiej nie dodawać soli)
  • pęczek pietruszki
  • odrobina pieprzu
  • ewentualnie sól i łyżeczka sosu sojowego (opcjonalnie)

Migdały uprażyć, pokrzywę umyć i osuszyć a potem wszystkoo starannie zblendować. Pesto jemy jako sosik do upieczonych warzyw, pastę do kanapek, dodatek do sosów do makaronu…. dowolnie 🙂

Pesto z pokrzywy 2:

  • szklanka listków pokrzywy
  • 1 łyżka nasion dyni
  • 1/3 szklanki oliwy z oliwek
  • 1 ząbek czosnku
  • łyżka płatków drożdżowych nieaktywnych lub łyżka parmezanu (słony!)
  • sól do smaku jeśli wolimy bardziej słone

Tak jak poprzednio – dynię prażymy, blendujemy na drobno z czosnkiem, a potem pokrzywę i całą resztę 🙂

Zupa pokrzywowa 1:

  • 3 garści listków pokrzywy
  • 1 mały por (lub wcale)
  • 1/4 selera
  • 5 ząbków czosnku lub posiekana garść czosnku niedźwiedziego
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 2 łyżki masła lub oleju kokosowego
  • 1 cebula
  • 4 ziemniaki
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • pieprz, sól
  • 1 gałązka lubczyku
  • natka pietruszki
  • koperek
  • śmietana lub jogurt do zupy

Pokrzywę posiekać w rękawiczkach, warzywa obrać. Rozpuścić tłuszcz, przesmażyć czosnek, cebulę i pora, następnie dodać pozostałe warzywa, gałkę muszkatołową i po chwili wlać 2 litry wody. Po 15 minutach dodać pokrzywe i lubczyk, gotować kolejne 15 mint. Doprawić do smaku, posypać natką pietruszki i koperku, przed podaniem dodać śmietanę lub jogurt. Jeśli ktos lubi, można zblendować 🙂 Tą zupę robiłam i znam, jest warta tej próby!Zupę z pokrzywy można zrobić na bardzo wiele sposobów, dodać ją do zwykłego bulionu, warzywnego lub wywaru, z wędzonką, z jajkiem, można zabielić kwaśną śmietaną, jednak nie wyobrażam jej sobie bez nuty czosnku i gałki muszkatołowej.

Zupa pokrzywowa 2 (z mlekiem kokosowym):

  •  3 litry młodych listków pokrzywy
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 3 litry wody
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka,
  • 2 cebule
  • 3 ziemniaki
  • 2 ząbki czosnku
  • olej
  • sól, pieprz

Cebulę i czosnek zeszklić, dodać bulion, posiekaną pokrzywę i warzywa pokrojone w kosteczkę, doprawić, gotować 20 minut i zblendować. 🙂 Podawać z grzankami, tostami lub świeżym pieczywem wg upodobań :).

Pokrzywa wydaje się, że rośnie wszedzie, ale zdecydowanie lubi miejsca bogate w azot. Ogrodnicy, choć jest ona dla nich uciążliwym chwastem stosują zrobione z niej opryski przeciwko szkodnikom: mszycom, szarej pleśni, przędziorkom, jako nawóz, przyspieszacz kompostowania (bez korzeni i nasion). Robiona przeze mnie gnojówka do tej pory była NIEZAWODNA.
Gnojówka z pokrzywy: Pokrzywę- duży bukiet przed kwitnieniem pociąć i zalać 10 l odstanej wody. Przykryć siatką lub czymkolwiek przewiewnym aby nie wpadały owady. Odstawić, ale uprzedzam, bardzo cuchnie, można dodać mączki skalnej aby tą okropną woń zneutralizować. Gnojówkę mieszać 2 x dzienniea by dobrze ją napowietrzyć, po 2-4 tygodniach fermentacja sie kończy i można używać.

Rozcieńczoną!!!
nawóz: 1:10 lub 1:20 do nawożenia drzew, krzewów owocowych, kwiatów, warzyw- z wyjątkiem czosnku, cebuli, fasoli i grochu

oprysk: 1:20 do oprysków (co 3 dni) przeciw mszycom, przędziorkom, mączniakowi rzekomemu i w chlorozie liści

źródła:

www.rozanski.ch/fitoterapia3.htm
http://www.czytelniamedyczna.pl/3816,wlasciwosci-lecznicze-pokrzywy-zwyczajnej-urtica-dioica-la.html
http://www.czytelniamedyczna.pl/2449,fitoterapia-w-urologii.html
http://agnieszkamaciag.pl/wzmacniajaca-zupa-z-pokrzywy/

Forsycja

Kto nie kojarzy pierwszej, żółtokwitnącej oznaki wiosny? To jedna z nielicznych roślin, która najpierw kwitnie, a później wypuszcza liście. Kwiat forsycji zawiera 1% rutyny- flawonoidu, który znamy z popularnego leku – rutinoscorbinu :). Tak wysoka zawartość rutyny w sposób zdecydowany wyróżnia forsycję na tle wszelkich innych roślin z rutyną. Dzięki temu związkowi kwiat forsycji jest surowcem zielarskim, który znajdzie zatosowanie w chorobach krążenia: krwiaki, żylaki, hemoroidy, pajączki, pękające naczynka, zastoinowe choroby zył ale i z objawem zimnych rąk i stóp.
Forsycję zbieramy w fazie rozkwitu, jeszcze nie otwarte lub w pełni otwarte, suszymy w ciemności w temperaturze pokojowej. Suszony surowiec doskonale nadaje się do zrobienia naparu, nalewki, świeże kwiaty do zrobienia intraktu, ale o tym później.

Zastosowań forsycji jest całkiem sporo, choć nie wiedzieć czemu nie jest wcale bardzo popularna w ziołolecznictwie. Jak już wspomniałam – rutyna jest pomocna w chorbach żył i krwiakach, w pękających naczyniach, obrzękach, jest też przeciwwysiękowa i znacznie ogranicza katar podczas chorób infekcyjnych. Kwercetyna ma działanie przeciwalergiczne, stąd śmiało pijamy napary przy kichaniu, okładamy naparem oczy gdy swedzą, tak działa bowiem zespół flawonoidowo- lignanowy, który hamuje uwalnianie histaminy a przez to zmniejsza przepuszczalność śródbłonków, działa antyalergicznie, hamuje cyklooksygenazę prostaglandynową i lipooksygenazę, co hamuje ból i stany zapalne. Superziółko, prawda? 🙂
Z kwiatów forsycji warto zrobić wyciągi alkoholowe – nalewki i intrakty, te bowiem obniżają poziom glukozy we krwi, wzmagają diurezę, działają uspokajająco, rozkurczowo, przeciwzapalnie i przeciwalergicznie. Stabilizują strukturę włókien kolagenowych i elastynowych oraz komórek tucznych (mastocytów, labrocytów). Zastosowane w kosmetykach opóźniają procesy starzenia.

Gałązki wiosenne i jesienne oraz owoce forsycji są źródłem syringiny. Forsycję tak jak inne surowce zawierające kwas syringowy i syringinę można stosować w leczeniu zapalenia wątroby, marskości i stłuszczenia miąższu wątroby, w chorobach autoimmunologicznych wątroby, nerek, gruczołów dokrewnych, endometriozy i łuszczycy. Dr Różański w powyższych chorobach zaleca stosować forsycję wraz z kurkumą, karczochem, ostropestem, rzepikiem, szantą, withanią i lukrecją. Gałązki lub owoce trzeba ekstrahować alkoholem lub przygotować odwar.

Surowymi kwiatkami można dekorować dania, przecież na widok żółciutkich, cieplutkich kwiatków każdy apetyt wzrośnie! Ale uwaga- surowe kwiatki są gorzkawe… Tak jak kwiatki bzu, kwiatki forsycji mozna dodać do naleśników i wszelkich ciast. Najpopularniejszy jest jednak napar, czyli po prostu herbatka 🙂

Forsycja zawiera:

  • flawonoidy: rutyna 1% kwercetyna,
  • saponiny,
  • antocyjany (galaktozyd cyjanidyny, glukozyd cyjanidyny, rutynozyd cyjanidyny),
  • fenolokwasy (kwas chinowy, kawowy, p-kumarowy),
  • lignany (pinorezinol),
  • alkoholi fenolowych (koniferylowy)
  • glikozyd – syringinę

Działanie:

  • uszczelnia naczynia krwionośne,
  • obniża poziom glukozy we krwi,
  • wzmagaediurezę,
  • działa uspokajająco,
  • rozkurczowo,
  • przeciwzapalnie,
  • przeciwalergicznie,
  • stabilizuje strukturę włókien kolagenowych i elastynowych
  • przeciwnowotworowe – gałązki

Napar: 2 łyżki suszonych lub świeżych kwiatów skropić alkoholem (ułatwia wytrawienie rozpuszczalnych w alkoholu skladników, ale nie jest to konieczne), zalać 2 szklankami wrzątku, pozostawić na 20 minut, odcedzić i pić kilka razy w ciągu dnia. Naparu używa się także do okładów na oczy w obrzękach, zapaleniu spojówek, chorobach alergicznych oczu.

Odwar: 1 łyżka gałązek rozdrobnionych zalać 1 szklanką chłodnej wody, ogrzać, gotować na małym ogniu 20 minut, odcedzić. Pić 2 razy dziennie po 100 ml.

Nalewka z forsycji: 100 g suchych kwiatów zalać 500 ml alkoholu etylowego 50%, macerować 14 dni, co 2-3 dni wstrząsając, przefiltrować. Zażywać 2 razy dziennie po 10 ml.

Intrakt z forsycji: 100 g świeżych kwiatów zalać 500 ml alkoholu etylowego 50%, i działać jak w przypadku nalewki 🙂

Intrakt z gałązek: Gałązki ekstrahować gorącym alkoholem 60-65% w proporcji 1 część surowca /5 części alkoholu, gotować 20 minut na wolnym ogniu, Zażywać po 10-15 ml, wino po 30-50 ml 1 raz dziennie.

Syringina w naturze występuje przede wszystkim w zdrewniałych częściach, w gałązkach. Syringinę znaleziono też w gałązkach ligustru, bzu lilaka i jaśminu. Biosynteza syringiny w roślinach jest związana z obecnością kwasów i alkoholi fenolowych, wszystkie one mają działanie przeciwnowotworowe, silnie odkażające, antyseptyczne, przeciwzapalne, antyoksydacyjne i ochronne na miąższ wątroby, nerki, serce, naczynia krwionośne.

źródła:
http://www.poradynazdrowie.manpol.pl
Sundaram Chinna Krishnan, Shanmuga; Pillai Subramanian, Iyyam; Pillai Subramanian, Sorimuthu (2014). „Isolation, characterization of syringin, phenylpropanoid glycoside from Musa paradisiaca tepal extract and evaluation of its antidiabetic effect in streptozotocin-induced diabetic rats”. Biomedicine & Preventive Nutrition4 (2): 105–111
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17628482,
http://rozanski.li/3198/syringina-kwas-syringowy-i-surowce-syringinowe-w-praktycznej-fitoterapii/

Bluszczyk kurdybanek

Bluszczyk kurdybanek ( Glechoma hederacea ) to niska, płożąca się roślinka, która pospolicie i chętnie rośnie i w słońcu i w cieniu, w ziemi żyznej i jałowej, która jeśli pozwoli się jej zapuścić swobodnie korzonki zarośnie miłym dywanem spory obszar. Dawniej nazywano go zaroślana dziewczynka, bluszczyk ziemny, a jako jeden z pierwszych pojawia się tuż po zimie i to z niego przygotowywano dawniej pierwszą zupę. Zielony kolor listków zachowuje nawet pod śniegiem. W lecznictwie ludowym (a znany był juz w Średniowieczu) bluszczyk kurdybanek uznawany był za roślinę czyszczącą krew, moczopędną, pobudzającą trawienie i przyśpieszającą przemianę materii. Surowiec stanowi ziele kurdybanka, czyli cała jego nadziemna część. Zbierać warto go ze stanowisk słonecznych, w tych miejscach bowiem gromadzi większą ilość swoich zdrowotnych składników. Bluszczyk kurdybanek jest zielem, które może być stosowane u małych dzieci. Jest zielem, które stosowane jest przeciw zatruciu ołowiem.

Zawiera:

  • olejek eteryczny (bogaty w kamfen, pinokamfen, pinen, mircen, menton, pulegon),
  • triterpeny i seskwiterpeny (glechomanolid, glechomafuran, kwas ursolowy, kwas oleanolowy i ich pochodne),
  • garbniki (6-7%),
  • flawonoidy (kwercetyna, luteolina, apigenina),
  • kwasy fenolowe (rozmarynowy, ferulowy, kawowy, syryngowy, waniliowy),
  • gorycze,
  • glikozydy saponinowe,

Zwarte w bluszczyku związki działają odtruwająco, poprawiają przemianę materii i zwięszają produkcję moczu. Fenolokwasy, flawonoidy i garbniki mają właściwości tworzenia związków chelatowych z niektórymi metalami i w ten sposób umożliwiają ich usuwanie z zółcią i moczem, a terpeny wiążą się z niektórymi węglowodorami. Flawonoidy odpowiedzialne są za działanie przeciwwysiekowe i przeciwzapalne, garbniki działają odkażająco i ściągająco, saponozydy zwiększają diurezę (produkcję moczu).
Przetwory z bluszczyka zaleca się nie tylko w leczeniu zatruć, ale również w celu ochronienia wątroby przed uszkodzeniem toksycznym, zwiększenia wydzielania żółci, normalizacji perystaltyki przewodu pokarmowego oraz trawienia i wchłaniania.

Działanie:

  • żółciopędne,
  • moczopędne,
  • odtruwająco
  • przeciwzapalne,
  • tonizujące,
  • rozkurczowe,
  • wykrztuśne,
  • wzmacnia odporność- wzmaga leukopoezę, przez co wyraźnie zwiększa liczbę leukocytów,
  • przyśpiesza tętno poprzez wzmacniający (kardiotoniczny) wpływ na serce,
  • reguluje wypróżnienia i przemianę materii,
  • zwiększa zapotrzebowanie organizmu na tlen poprzez przyśpieszenie oddechów (oddychanie staje się głębokie i pełne, a zarazem odbywa się szybciej),
  • zwiększa wydzielanie soku żołądkowego, śliny i soku trzustkowego; polepsza trawienie,

Wskazania:

  • obniżona odporność,
  • choroby układu oddechowego, katar, kaszel,duszności,
  • zawroty głowy i szum w uszach,
  • choroby skórne (okłady z naparu),
  • kamica moczowa i żółciowa,
  • skąpomocz,
  • zastoje żółci,
  • choroby wątroby,
  • skurcze jelitowe i żołądka,
  • zaburzenia trawienia (wzdęcia, odbijanie, burczenie i przelewanie w jelitach, zła perystaltyka jelit),
  • niedokwaśność treści żołądka, brak apetytu, zaparcia, zaburzenia metaboliczne,
  • biegunki,
  • przeziębienie, gorączka,
  • choroby trzustki,

Napar: 2 łyżki suszu zalać 2 szklankami wrzącej wody, odstawić na 20 minut, przecedzić. Pić 3-4 razy dziennie po 200 ml
dzieci wg dr Różańskiego: niemowlęta ważące 3 kg – 8-9 ml, 4 kg – 11 ml, 5 kg – 14 ml, 7 kg – 20 ml, 3-4 razy dziennie dzieci: 1 rok – 25 ml, 3 lata – 40 ml, 7 lat – 68 ml, 10 lat – 90 ml,

Nalewka kurdybankowa – 1/2 szklanki suchego ziela zalać 400 ml wódki, macerować 14 dni, przefiltrować. Zażywać 3-4 razy dziennie po 1-2 łyżeczki w 50 ml wody lub mleka z miodem.
Intrakt – 1/2 szklanki świeżego ziela przemielonego przez maszynkę lub drobno posiekanego zalać 400 ml gorącego alkoholu 40-60%, macerować 10 dni, przefiltrować. Zażywać 3-4 razy dienie po 10 ml;
dzieci: 3 lata – 2 ml, 7 lat- 3 ml, 10 lat – 4 ml, 15 lat. – 7-8 ml, w 50 ml wody lub w mleku z miodem
Syrop kurdybankowy – świeże ziele przepuścić przez sokowirówkę, do 100 ml soku wlać 100 ml miodu, dodać 100 g cukru, dodać cynamon oraz sok z 1 cytryny, wymieszać. Zażywać 3-4 razy dziennie po 1-2 łyżki. Syrop kurdybankowy to znakomity lek dla dzieci – podawać 2 łyżeczki tego preparatu 4 razy dziennie, działa on silnie wzmacniająco i wykrztuśnie.

Miód bluszczykowy: suche ziele zmielić w młynku do kawy, na 1 płaską łyżeczkę zmielonego kurdybanka dodać 2 łyżki miodu oraz 10 kropli wódki lub gliceryny, wymieszać. Zażywać 3 razy dziennie po 1 łyżce., dzieciom podawać 1-2 łyżeczki miodu 3-4 razy dziennie.
Zawiesina bluszczykowa: na każdą 1 łyżkę czubatą sproszkowanego ziela dać 5 łyżek gliceryny, 3 łyżki miodu i 2 łyżki dowolnego soku owocowego, wszystko wymieszać. Przed zażyciem wstrząsnąć zawiesiną. Pić 2-3 razy dziennie po 3 łyżki w osłabieniu, rekonwalescencji, chorobach zakaźnych, zaparciach, otyłości i zaburzeniach trawiennych, kaszlu.

Dr Różański proponuje też mieszankę ziół do zatosowania w obniżonej odporności, zbyt niskiej liczbie limfocytów we krwi, zatruciach, zaburzeniach trawienia, chorobach wątroby, nerek i pęcherzyka żółciowego oraz trzustki, zaparciach, ogólne osłabieniu,

  • ziele bluszczyka kurdybanka – 2 łyżki
  • ziele lub korzeń mniszka – 1 łyżka
  • liść (ziele) pokrzywy – 1 łyżka
  • ziele glistnika – 1 łyżka
  • liść babki – 1 łyżka

Wymieszać, robić napar: 2 łyżki mieszanki zalać 2 szklankami wrzątku, odstawić na 20 minut, przecedzić. Pić 4 razy dziennie po 200 ml, dzieci; 1 rok – 30 ml, 3 lata – 40 ml, 7 lat – 68 ml, 10 lat – 90 ml, po 3-4 razy dziennie. 

źródła:
http ://www.rozanski.ch/fitoterapia1.htm
dr Czesław Bańkowski, dr Jan Serwatka: Pożyteczne chwasty. Warszawa: Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, 1977, s. 18‒19
Tadeusz Traczyk: Rośliny lasu liściastego. Warszawa: PZWS, 1959
Geoff Burnie i inni: Botanica. Rośliny ogrodowe. Könemann, 2005

Bez czarny – kwiat

Bez czarny (Sambucus niger) nazywany też hyćką, holundrem, baźnikiem, gołębią pokrzywą, bzem aptecznym, bzem lekarskim, bzem białym, bzowiną to krzew, którego kwitnienie przypada na maj/ czerwiec. Podobnie jak lipa w lipcu, bez pachnie oszałamiająco, dla wielu zbyt intensywnie i dusząco, jednak pięknie. 🙂
Surowcem zielarskim są kwiaty, owoce, kora i liść bzu czarnego, oba mają ogromne powodzenie w leczeniu przeziębień, infekcji wirusowych, świetnie rozgrzewają w chłodne dni przepędzając chrypki, kaszle, katary i bóle mięśni.
Kwiat bzu czarnego zbiera się z miejsc czystych, znacznie oddalonych od ulic, miast, co nie powinno stanowić problemu, rośnie on bowiem chętnie i gęsto na obrzeżach lasów, wzdłuż pól i łąk (oj tak, lubi słoneczko). Zbieramy całe baldachy – można je rwać lub ciąć sekatorem. Po zbiorze niezwłocznie kwiaty rozkładamy luźno w ciepłym, zacienionym i przewiewnym miejscu aż wyschną i zrobią sie pięknie kremowe.

WAŻNE: Nie spożywamy bzu czarnego na surowo!!! Surowe części rośliny zawierają związki, które w ludzkim organizmie przekształcają się w cyjanowodór – kwas pruski. Zatrucie może objawiać się przyspieszeniem tętna, nudnościami, wymiotami, zimnymi dreszczami, biegunką i bólami głowy. Bez czarny wystarczy wysuszyć, zaparzyć lub zagotować a problem ewentualnego zatrucia znika – wszystkie związki potencjalnie toksyczne zwyczajnie ulegają rozkładowi. To samo dotyczy wielu innych roslin w mniejszym lub większym stopniu a wcale się ich nie obawiamy, np.: fasolka szparagowa, ziemniaki, zatem bez czarny nie jest rosliną trującą 🙂

Kwiat bzu zawiera:

  • flawonoidy – 1,5-4%, w przeliczeniu na kwercetynę,
  • triterpeny – ok. 3% (alfa-amyryna, beta-amyryna – ok. 1%,
  • kwas oleanolowy, kwas ursolowy),
  • fitosterole – 0,11-0,15% (kampesterol, beta-sitosterol, stigmasterol),
  • kwasy fenolowe – 4-5% ( kawowy, masłowy, p-kumarynowy, walerianowy, jabłkowy, chlorogenowy, ferulowy ),
  • olejek eteryczny – 0,15-0,5%,
  • związki mineralne 8-9%,
  • garbniki,
  • glikozyd cyjanhydrynowy (sambunigryna),
  • pektyny,
  • śluzy,
  • związki aminowe (amyloamina, etyloamina, izobutyloamina, cholina),
  • kwas walerianowy,
  • sole potasu,
  • magnez, żelazo, mangan, cynk, sód, fosfor,
  • witaminy A, B1, B2, B3, B6, C 
  • beta-amyrynę, alfa-amyrynę, lupeol, cykloartenol,
  • lipidowce

Działanie:

  • napotne
  • obniżające goraczkę
  • moczopędne
  • wykrztuśne
  • rozrzedzają katar i zalegające wydzieliny w zatokach
  • uszczelniają naczynia krwionośne
  • rozszerzają naczynia wieńcowe
  • przeciwzapalne
  • odtruwające
  • przeciwobrzękowe w okładach (obrzęki, worki pod oczami)

Wskazania:

  • kaszel,
  • zapalenie oskrzeli,
  • katar,
  • przeziębienie,
  • gorączka,
  • zapalenie zatok
  • kruchość naczyń krwionośnych
  • w terapii wspomagającej przerost gruczołu krokowego
  • zapalenie układu moczowego
  • kuracja odtruwająca
  • w zatruciach
  • przewlekłe choroby skóry
  • zapalenie spojówek i tzw. „worki pod oczami” – okłady
  • choroby zakaźne, w tym odra

Napar: 1-2 łyżki kwiatów bzu zalewamy wrzątkiem, po 15 minutach odcedzamy. Napar pić 3-4 razy dziennie w infekcjach i w innych chorobach, a 1-2 razydziennie w przypadku pękających naczyń.
Okłady: napar stosowany na skórę i błony śluzowe działa przeciwzapalnie, antyseptycznie i przeciwobrzękowo, zapobiega powstawaniu „worków i cieni pod oczami”, napar na mleku lub wodzie rozjaśnia cerę i łagodzi przebarwienia skóry.
Napar na wodzie lub mleku moze być podawany już małym dzieciom – po 100 ml 3-4 razy dziennie.

Syrop z kwiatów bzu czarnego:

  • kwiaty bzu czarnego
  • 600 ml wody
  • 1/2 kg cukru
  • 3 cytryny

Do litrowego słoika wsypać świeże kwiaty bzu bez łodyg, docisnąć, kwiaty powinny zapełnić 1/4 objętości słoika. Zalać syropem cukrowym: do 600 ml wody wsypać 1/2 kg cukru i gotować aż cukier rozpuści się. Zalać nim kwiaty, szczelnie zakręcić i wstawić na 2 dni do lodówki. Po 2 dniach przecedzić, do płynu dodać sok z 3 cytryn, doprowadzić do wrzenia. Gotować na małym ogniu pod przykryciem przez 20 minut. Szybko przelać do słoiczków, zakręcić i odwrócić do góry dnem.

Doskonały w przeziębieniach i grypie.

Syrop z kwiatów bzu czarnego (wg dr Rożańskiego):
2 wiaderka- około 8 l kwiatów bzu, przemielić przez maszynkę do mięsa, zalać 10-12 l wody i zasypać 4-5 paczkami kwasku cytrynowego, zagotować i odstawić na noc, przecedzić, odgrzać, dodać 5-6 kg cukru, wymieszać, wlewać do butelek lub słoików, zakręcać na gorąco pokrywkami z uszczelką. Syrop można pić bezpośrednio, można pić jako „lemoniadę” po rozcienczeniu z wodą, jako dodatek do herbaty. Jest to lek który wzmacnia, orzeźwia, jest doskonały na kaszel, zimowe osłabienia, reguluje przemiane materii i odtruwa. W smaku doskonały!

Szampan z kwiatów bzu (wg Herbiness) – ta Kobieta czyni z roślin cuda :). Napój ma zaledwie 1% alkoholu, ale orzeźwia nieziemsko!

  • 6 litrów wody
  • 700 gr cukru
  • 4 obrane cytryny, w plastrach
  • 15 baldachów (kwiatów) dzikiego bzu
  • 2 łyżki octu winnego.

Zagotować litr wody i rozpuścić cały cukier, umieścić wszystkie składniki w naczyniu do fermentacji – np. balonu do produkcji wina. Herbiness doradza wiadro z kranikiem, co z pewnością będzie bardzo praktyczne przy przelewaniu do butelek. Zamknąć jak do produkcji wina – korkiem z rurką. Po tygodniu odcedzony płyn przelać do butelek ale koniecznie pamietać trzeba aby nie były bardzo szczelne. Płyn pracuje, co grozi rozsadzeniem butelki. Po trzech tygodniach jest optymalny, po dłuższym czasie zwiększa się ilośc alkoholu a co za tym idzie – maleje ilośc cukru.

Naleśniki z kwiatami bzu: kwiaty bez szypułek można dodać do surowego ciasta naleśnikowego i usmażyć tak jak zwykle smaży sie nalesniki – kwiaty zupełnie zmieniaja smak ciasta, takie nalesniki są doskonałe z miodem, dżemem, syropem z agawy lub syropem klonowym. Albo obsypane cukrem pudrem… 😉

źródła:
http:// rozanski.li/221/bez-czarny-sambucus-nigra-linne-w-fitoterapii-praktycznej-czas-zbioru-kwiatw/
http:// www.herbiness.com/szampan-z-kwiatow-dzikiego-bzu/
http:// www.e-katalogroslin.pl/plants/6519,bez-czarny-aurea_sambucus-nigra-aurea
 Ireneusz R. Moraczewski, Barbara Sudnik-Wójcikowska, Bożena Dubielecka, Lucjan Rutkowski, Kazimierz A. Nowak, Wojciech Borkowski, Halina Galera: Flora ojczysta — gatunki pospolite, chronione, ciekawe… (CD-ROM: Atlas roślin, słownik botaniczny i multimedialne klucze do oznaczania). Warszawa: Wydawnictwo Stigma, 2000. (pol.)
Lesley Braun, Marc Cohen: Herbs and Natural Supplements, Volume 2: An Evidence-Based Guide. Elsevier Health Sciences, 2015, s. 298-302