Mniszek lekarski

Kto nie zdmuchnął w życiu dmuchawca choć raz? O mniszku lekarskim coraz głośniej… roslina to pospolita acz wielce niedoceniana. Korzeń mniszka jest prebiotykiem, inulina bowiem stanowi dobre źródło odżywcze dla naszych dobrych bakterii w jelitach, wystarczy wysuszony, zmielony korzeń spożywać dwa razy dziennie po łyżeczce proszku, popijając obficie. Preparaty z mniszka: sok, napar i odwar działają rozkurczowo na mięśnie gładkie, wyraźnie działają przeciwmiażdzycowo.
Liczne przetwory z mniszka pomagą w chorobach i dysfunkcjach dróg żółciowych, kamicy, chorobach wątroby i problemach trawiennych, w niedostatecznym wydzielaniu żółci, po WZW, po przewlekłym zapaleniu pęcherza moczowego lub dróg moczowych, w kamicy moczowej- szczawianowej i fosforanowej, w niestrawności, braku apetytu, w pierwszych fazach cukrzycy i w awitaminozie.

Pędy sosny

Sosny są piękne! Są piękne i basta. Od pokoleń syrop z ich pędów oraz igieł stanowił lek na kaszel i choroby infekcyjne. Większość części sosny: igły, pędy, zielone szyszki, żywicę, a nawet nasiona wykorzystuje się dla zdrowia i jako składniki pożywienia. Syrop z pędów sosny jest pomocny w kaszlu mokrym – ułatwia wykrztuszanie, rozluźnia zalegające wydzieliny z płuc, oskrzeli, zatok, działa napotnie, moczopędnie, bakteriobójczo. Wąchanie ściętego drewna sosnowego czy roztarcie igieł relaksuje, odpręża.
Igły sosny można zbierać zimą i wczesną wiosną, mają one całkiem sporo witaminy C, można zrobic z nich herbatę :). Ot tak zwyczajnie- herbatę. Pędy sosny i pączki, czyli wierzchołki zbieramy wiosną, zawsze z umiarem, z kilku drzew, aby nie wyrządzić pojedynczym drzewom zbyt wielkiej szkody.

Glistnik jaskółcze ziele

Piękny, zwiewny, delikatny, a przecież tak silnie działający glistnik jaskółcze ziele to majowa ozdoba i lasów, i łąk, i poboczy. Silnie rozkurczowy, żółciopędny, niezwodny w skurczach mięśni gładkich (niestrawności, kolki), żółciopędny w niedomogach wątroby, przeciwbakteryjny, przeciwpasożytniczy, przeciwbólowy, a żółty sok wydzielający sie po przelamaniu gałązek ziela jest zabójczy dla kurzajek! Glistnik jaskółcze ziele to absolutnie mój faworyt wśród niezawodnych zioł. Całe nadziemne ziele zbiera się ścinając ostrym nożykiem przed lub w czasie kwitnienia od maja do czerwca, suszy albo w temperaturze pokojowej, albo w otwartym piekarniku w temp. 60 stopniach. Wysuszone ziele łatwo kruszy się, a łodygi łamią się z trzaskiem. Ważnym jest, aby zostawiac korzenie glistnika, jest go w naszym kraju coraz mniej….

Podagrycznik

Podagrycznik jest jedną z pierwszych roślin pojawiających się wiosną w lesie. jest bardzo pospolity i trudny do pozbycia się z ogrodu, jeśli jakimś sposobem sie do niego przyplątał. Jest roślina jadalną i leczniczą, znaną już w Średniowieczu – jej spożycie rosło w okresach głodu, używano go głównie do przygotowywania zupy nazwanej barszcznicą oraz na surowo. W Polsce spożywanie tej rośliny nie jest zbyt popularne. Liście są aromatyczne z charakterystycznym lekko gorzkim selerowo- pietruszkowym posmakiem. Zbiór odbywa się od wiosny do września, a najsmaczniejsze są młode listki: w surówkach, sałatkach, sosach i zupach. Podagrycznik można przyrządzić jak szpinak (z czosnkiem i cebulką), czy pesto. Podagrycznik jest moczopędny, przeciwreumatyczny, przeciwzapalny i odżywczy. Zewnetrznie stosuje się go do okładania bolących miejsc w podagrze (dnie moczanowej), reumatyźmie i artretyźmie. W formie doustnej stanowi dobre źródło witamin oraz makro- i mikroelementów, zawiera żelazo, miedź, mangan, tytan, bor, potas, magnez, cynk, chrom, kobalt, witaminy C i A, a wszystko to jest obecne także w preparatach wodnych i etanolowych.
Podagrycznik jest jedną z moich ulubionych roślin, bedzie więc sporo….

Jasnota biała

Jasnota biała to najbardziej uznana wśród jasnot roślinka lecznicza o szczególnym znaczeniu dla kobiet. Surowcem leczniczym jest ziele i kwiat jasnoty białej, zbierany w czasie i tuż przed kwitnieniem, rzadziej zbierany jest korzeń- na przedwiośniu, wiosną lub jesienią. Korzeń działa wykrztuśnie, napotnie i moczopędnie. Ziele i kwiat jasnoty białej działa silnie przeciwzapalnie, łagodzi znacznie stany zapalne narządów rodnych dzięki irydoidom, hamuje nadmierne krwawienia i mikrokrwawienia dzięki garbnikom, działa powlekająco dzięki śluzom, jest również znakomitym kosmetykiem dla skóry oczu, zwłaszcza dla osób z tzw. workami i cieniami pod oczami, skórą opuchniętą. Jasnota pomaga kobietom w bolesnym miesiączkowaniu, we wszelkich dolegliwosciach związanych z menopauzą – wystarczy napar na wodzie lub mleku pity kilkakrotnie w ciągu dnia.

Jasnota purpurowa

Jasnota purpurowa to jeden z pierwszych wiosennych chwastów w ogrodzie :). To jest także roślina lecznicza, choć o mniejszym znaczeniu niż jej popularna siostra- jasnota biała. Zbieramy ziele, czyli cała nadziemną część rośliny. Jasnota purpurowa jest spokrewniona z jasnotą białą, jasnotą żółtą- gajowcem, jasnotą różową i plamistą, wszystkie są roślinami o znaczeniu leczniczym. Pobudza trawienie- zwiększa wydzielanie soku żółądkowego i trzustkowego dzięki czemu poprawia trawienie białek. Obecne w niej związki irydoidowe i flawonoidy warunkują silne działanie przeciwzapalne. Jasnota purpurowa chroni miąższ wątroby, rozluźnia mięśnie szkieletowe, co czyni ja jednym z niewielu ziół stosowanych w bólach pleców spowodowanych nadmiernym napięciem mięśni stabilizujących kręgosłup- miorelaksacyjnych, ogranicza też drżenie mięśni poprzecznie prążkowanych. Hamuje namnażanie bakterii i grzybów, działając bakteriobójczo i bakteriostatycznie w przewodzie pokarmowym, hamuje nadmierne krwawienia miesiączkowe i zmniejsza dolegliwości miesiączkowe, podobnie jak wspomniana już jasnota biała, pomaga w migrenach, bólach głowy różnego pochodzenia, uspokaja. Oczywiście świeżą jasnotę purpurową z powodzeniem można zjeść na surowo w sałatce, zupie czy na kanapce.

Kasztanowiec pospolity

Drzewo kasztanowca zna chyba każdy, bo kto choć raz w życiu nie zrobił kasztanowego ludzika z jego nasion i z zapałek? Surowcem lecznicznym kasztanowca są pączki, kora, liście, kwiat, nasiona i owoc. Wszystkie te surowce zawierają flawonoidy, kumaryny, saponiny, garbniki, sole mineralne, kwasy organiczne i karotenoidy, różnią się ich zawartością, dlatego różne części tego drzewa stosowane są w różnych wskazaniach. Za lecznicze działanie surowców z kasztanowca odpowiadają głównie saponiny, kumaryny i flawonoidy, a wskazania do ich zażywania to między innymi żylaki, zakrzepowe zapalenie żył, pajączki, krwiaki, trądzik różowaty, obrzęki, hemoroidy, stany zapalne gałki ocznej i spojówek, stany zapalne nerek, kamica moczowa, krwotoki z nosa.

Czosnek niedźwiedzi

Czosnek niedźwiedzi nie jest tak popularny i znany jak poczciwy czosnek pospolity, choć jego właściwości smakowe, zdrowotne i lecznicze są mocno do niego zbliżone. W Polsce jest pod częściową ochroną. Rośnie dziko w wilgotnych lasach liściastych, zagajnikach, buczynach, w pobliżu wód płynących, tworzy przy tym uroczy zielony, białokwitnący dywanik. W smaku wyraźnie czosnkowy, nie jest za to aż tak intensywny i ostry jak pospolity ząbek 🙂 Czosnek niedźwiedzi wydziela fitoncydy, tzn. związki, które hamują rozwój mikroorganizmów chorobotwórczych, grzybów, bakterii. W lesie w jego pobliżu wyraźnie czuć jego czosnkowy zapach.

Pokrzywa

Pokrzywa zwyczajna to jedna z najcenniejszych i najpowszechniej rosnących roślin o wielu właściwościach, bezcennej leczniczej mocy, wspaniałym składzie i nieskończonym potencjale zastosowań, och i ach! 🙂 Znana jest pod nazwami pokrzywa żgajka, parzawka, pokrzywa wielka, pokrzywa dwupienna, pokrzywa parząca, jest nie do pomylenia z żadnym innym łąkowym ziółkiem. Któż bowiem nie został przez nią srodze poparzony?

Pieprzyca siewna, czyli rzeżucha

Pieprzyca siewna nazywana błędnie,choć powszechnie rzeżuchą, przypomina o sobie w okolicach Świąt Wielkanocnych. no bo co jak co, ale zajączek musi kicać po zielonej trawce 🙂 Rzeżucha ma charakterystyczny ostry i oryginalny, lekko palący smak. Wysiewana co 4-5 dni pozwoli na stały dostęp do zielonej posypki na kanapki, do sałatki, na masełko rzeżuchowe, twarożki, pasty czy też dodatek do zupy. Jedyne o czym musimy pamiętać to to, aby nasionka były stale zraszane.