Archiwum kategorii: zioła na owrzodzenia

Nawłoć pospolita i nawłoć kanadyjska

Ziele nawłoci (Herba Solidaginis) jest zielem oczyszczającym krew, moczopędnym, przeciwkamiczym i odkażającym drogi moczowe. Zmniejsza obrzęki, obniża ciśnienie krwi (działanie hipotensyjne) działa odtruwająco- zwiększa wydalanie soli, amoniaku, kwasu moczowego, usprawnia usuwanie szkodliwych związkow i produktów przemiany materii, działa rozkurczowo, przeciwmiażdżycowo, przeciwukrzycowo, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przeciwbólowo, wzmacnia naczynia krwionośne (rutyna), pomaga w nieżytach żółądka i jelit.
Sok z rozgniecionej nawłoci lub maść na świeżym zielu (np. ziele roztarte z masłem w moździerzu) można zastosować w leczeniu ran, czyrakow i oparzeń jako przeciwzapalny, ściągajacy i antyseptyczny. Napar świetnie nada się do przemywania skóry łojotokowej, trądzikowej, z wypryskami, przy trądziku różowatym, oczyszcza pory, ma właściwości antyseptyczne, przeciwzapalne, osuszające i ściągające, warto go stosować w kremach, tonikach i rozmaitych kosmetykach domowej roboty. Nawłoć dzięki obecności rutyny uszczelniającej naczynia, doskonale nadaje się do przygotowania kosmetyków do cery naczynkowej.

Czytaj dalej...

Korzeń kobylaka

Kobylak czyli koński szczaw lub szczaw kędzierzawy, to zioło stosowane w dolegliwościach przewodu pokarmowego: biegunce- zwłaszcza u dzieci, w wymiotach, w niestrawności, ale też w anemii jako zioło zwiększające poziom hemoglobiny, znosi objawy reakcji autoagresji immunologicznej i alergii. Okłady z odwaru stosujemy na owrzodzenia, wypryski, rany i ropnie, płukanie ust odwarem pomoże w leczeniu stanów zapalnych dziąseł i gardła, hamuje rozwój bakterii ropotwórczych oraz beztlenowych, picie odwaru usuwają nieprzyjemny zapach z ust i żołądka, hamuje rozwój drożdżaków i bakterii. Ponadto płukanki z odwaru stosujemy w zapaleniu pochwy, prącia, moszny, hemoroidach i świądzie.
Korzen kobylaku jest szczególnie zasobny w dobrze przyswajalne żelazo, co działa krwiotwórczo poprzez zwiększenie poziomu hemoglobiny we krwi, w witaminę A, C, białka, tłuszcze, wapń, cynk, sód, mangan, garbniki oraz przeczyszczające antrachinony. Jeszcze pod koniec XIX wieku korzeń kobylaku był na liście leków stosowanych oficjalnie przez lekarzy i zielarzy. Przetworami z korzenia kobylaku leczono wszelakie problemy układu pokarmowego i zakażenia bakteryjne, w zatruciach, chorobach krwi, żółtaczce, szkorbucie, przy chorobach skórnych stosowano wyciągi, maści i mikstury.

Czytaj dalej...

Koniczyna czerwona

Koniczyna czerwona (Trifolium pratense) działa estrogennie, łagodzi objawy menopauzy, poprawia krążenie i pracę serca, wzmacnia naczynia krwionośne, działa przeciwzakrzepowo, moczopędnie, przeciwobrzękowo, oczyszcza krew, zapobiega zastojom limfy a więc i obrzękom, odtruwa, działa ogólnie wzmacniająco, wspiera gojenie ran, zapobiega wypadaniu włosów, działa wykrztuśnie, żółciopędnie, odżywczo, przeciwzapalnie, reguluje wypróżnienia, miesiączkowanie i reguluje metabolizm. W przeziębieniu pomaga ozyścić nos, zatoki i płuca z zalegającego śluzu. Napar zastosowany jako maseczka, okład, zadziała odświeżająco, rozjaśniająco, wspaniale nawilży skórę i poprawi jej elastyczność. Ziele to jest idealne dla kobiet szczególnie w okresie menopauzy, u młodszych kobiet znosi objawy napięcia przedmiesiączkowego oraz reguluje menstruacje.

Czytaj dalej...

Przytulia czepna

Przytulia czepna to taki mały pasażer na gapę, bowiem „czepia się” haczykami czego może, wiosną ze spaceru wcale nie trudno wrócić do domu właśnie z taką zdobyczą. Napary z niej oczyszczają i wzmacniają cały organizm, oczyszczają krew, są silnie moczopędne,
poprawiają krążenie krwi, przeciwdziałają zakrzepicy, wspomaga leczenie żylaków, prostaty, hemoroidów, a także miażdżycy. To nie jedyny gatunek przytulii, który ma zastosowanie w medycynie ludowej, inne z przytulii to właściwa, wonna, wyprostowana, łąkowa, a surowcem w każdym przypadku jest ziele przytulii, czyli cała jej nadziemna część. Ziele przytulii zbieramy od wczesnej wiosny do jesieni.

Czytaj dalej...

Cebula

Cebula jest w naszym klimacie rośliną dwuletnią, uprawianą chętnie i często, dostępną praktycznie przez cały rok, ma ogromne zastosowanie w kuchni i medycynie. Lista zasług cebuli dla zdrowia jest bardzo długa, od przeziębień i chorób infekcyjnych, przez wpływ na trawienie, wzmacnianie osób słabych, obniżanie poziomu złego cholesterolu i jego normalizację, działanie przeciwzakrzepowo, niwelując ryzyko zatorów i zakrzepic, aż po zachowanie nas od groźnych i budzących strach nowotworów. Okazuje się, że ryzyko zachorowania na pewne nowotwory jest niższe niż u osób, które nie jadają cebuli, na przykład wg badania szwajcarskich badaczy, spożywanie 7 razy w tygodniu porcji cebuli (lub czosnku) w różnej postaci, zmniejszało wystąpienie raka jelita grubego o 50%!!! Ponadto i czosnek i cebula obniżały ryzyko rozwoju nowotworu jamy ustnej, gardła, trzustki, jajnika i nerek.
Cebula pozwala zapobiegać infekcjom jamy ustnej i próchnicy. Wykazano, że 3-5 minut żucia surowej cebuli powoduje zniszczenie wszystkich drobnoustrojów znajdujących się w jamie ustnej, gardle i na ustach. Cebula jest jednym z najbogatszych źródeł fruktanów, czyli prebiotycznego błonnika, którym żywią się tzw. dobre bakterie- nam niezbędne. Po antybiotykach zdecydowanie warto włączyć cebulę do diety.

Czytaj dalej...

Orzech włoski

Orzech włoski jest drzewem osiągającym 25 metrów wysokości, rośnie w ogrodach, parkach, na opuszczonych posesjach, czasem przy drogach, dobrze rośnie w naszym klimacie i jest naprawdę bardzo pożyteczny z punktu widzenia medycyny naturalnej. Orzech dobroczynnie działa głównie na układ pokarmowy, zawiera garbniki elagowe tamujące krwawienia w naczyniach krwionośnych żołądka i jelit, ściągające błony śluzowe, a to warunkuje jego działanie bakteriobójcze, także przy wrzodach oraz nieżytach żołądka i jelit, działa na paciorkowce, bakterie duru brzusznego, gronkowce i czerwonkę. Wyciągi z naowocni orzecha działają przeciwzapalnie, przeciwrobaczo, przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie dzięki zawartości juglonu.
Surowcem zielarskim jest kora, zielona łupina orzecha( naowocnia), liść i orzech. Bardzo cennym surowcem są niedojrzałe, świeże owoce, z których przyrządza się sok i intrakt stosowane przy problemach z trawieniem, biegunkach i zatruciach.

Czytaj dalej...

Aloes zwyczajny i drzewiasty

Mam wrażenie, że w latach osiemdziesiątych aloes był obecny w każdym domu jako roślina ozdobna. Pamiętam jak dziś jego kłujące zakończenia liści i ogromne egzemplarze na szkolnym korytarzu w liceum. Nie wiem, czy zdawano sobie sprawę z tego, ile korzyści można czerpać z jego liści, na jak wiele sposobów można go wykorzystać?
Spośród 360 gatunków aloesu na świecie, tylko 20 uważa się za lecznicze, a w dermatologii i kosmetyce zastosowanie znalazły dwa gatunki: aloes zwyczajny (Aloe vera) oraz aloes drzewiasty. Żel znajdujący się we wnętrzu liści doskonale zregeneruje skórę po oparzeniu i znacznie załagodzi uczucie palenia i pieczenia, wystarczy go przełamać i posmarować wyciekającym gęstawym płynem oparzenie lub ranę, ma działanie osłaniające, zmiękczające, przeciwzapalne, odkażające i regenerujące .

Czytaj dalej...

Koszyczek rumianku

Rumianek kojarzę z dzieciństwa jako oznakę rozpoczynającego się lata i zapowiedź wakacji. Pola z żytem, makami, chabrami i rumiankiem właśnie, to najmilszy widok jaki pamiętam. Wtedy robiłam z nich wianki, dziś robię napar- ogromne ilości naparu 🙂 , czasem alkoholaturę, czasem zwyczajny bukiet. Rumianek to niezwykła roślinka o tak szerokim zastosowaniu i dobroczynnym działaniu, że czuję, iż to nie będzie jedyny wpis jej poświęcony.
Preparaty z rumianku stosowane są do wewnątrz i na skórę, nierzadko herbatka z rumianku podawana jest maleńkim dzieciom, a wiele kosmetyków dla nich zawiera wyciągi z tej rośliny. Działają przeciwzapalnie, odkażająco, rozkurczowo- zmniejszają napięcie mięśni gładkich, silnie przeciwalergicznie dzięki hamowaniu uwalniania histaminy, wzmagają trawienie, poprawiają nastrój i polepszają samopoczucie, działają uspokajająco. Uwaga- preparaty z rumianku mogą powodować uczulenia lub nadwrażliwość.

Czytaj dalej...

Babka lancetowata i szerokolistna

Liść babki to lek stosowany głównie w chorobach układu oddechowego – w kaszlu mokrym, czyli takim, gdzie odksztuszanie jest bardzo utrudnione. Śluzy nawilżają i powlekają drogi oddechowe łagodząc podrażnienie, osłaniają, natomiast irydoidy działają przeciwzapalnie. Śluzy powlekają też przewód pokarmowy, łagodzą przez to również dolegliwosci związane z chorobą wrzodową. Przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i ściągająco zadziałają zawarte w babkach garbniki . Babka zwiększy szczelność naczyń krwionośnych i zadziała przeciwkrwotocznie. Jednak wiekszości osób babka w pierwszej kolejności skojarzy się z okładami na skaleczone miejsca, obmyty liść babki należy zmiąć lub lekko rozbić i taki przyłożyć na ranę. Bogactwo przeciwzapalnych, przeciwbakteryjnych i przeciwobrzękowych składników babki było jeszcze nie tak dawno pewniakiem jako opatrunek na ranę- pierwszego rzutu. 🙂 Dziś sprawdza się w okładach na trudno gojące się i sączące się rany, odleżyny i ropne wykwity.
Dzialanie lecznicze babki jest niejednokrotnie potwierdzone badaniami naukowymi, głównie wewnętrznie w nieżytach dróg oddechowych, zapalnych zmianach błony śluzowej jamy ustnej i gardła, a zewnętrznie w okładach na zapalne zmiany skóry.

Czytaj dalej...

Glistnik jaskółcze ziele

Glistnik jaskółcze ziele (Chelidonium majus) to ziele silnie rozkurczowe, żółciopędne, niezwodne w skurczach mięśni gładkich (niestrawności, kolki), żółciopędne w niedomogach wątroby, przeciwbakteryjne, przeciwpasożytnicze, przeciwbólowe, a żółty sok wydzielający się po przełamaniu gałązek ziela jest zabójczy dla kurzajek! Glistnik jaskółcze ziele to absolutnie mój faworyt wśród niezawodnych zioł rozkurczowych i uspokajających. Piękny, zwiewny, delikatny, a przecież tak silnie działający glistnik jaskółcze ziele to majowa ozdoba i lasów, i łąk, i poboczy. Silnie rozkurczowy, żółciopędny, niezwodny w skurczach mięśni gładkich (niestrawności, kolki), żółciopędny w niedomogach wątroby, przeciwbakteryjny, przeciwpasożytniczy, przeciwbólowy, a żółty sok wydzielający sie po przelamaniu gałązek ziela jest zabójczy dla kurzajek! Glistnik jaskółcze ziele to absolutnie mój faworyt wśród niezawodnych zioł rozkurczowych i uspokajających. Całe nadziemne ziele zbiera się ścinając ostrym nożykiem przed lub w czasie kwitnienia od maja do czerwca, suszy albo w temperaturze pokojowej, albo w otwartym piekarniku w temp. 60 stopniach. Wysuszone ziele łatwo kruszy się, a łodygi łamią się z trzaskiem.
Ważnym jest, aby zostawiac korzenie glistnika przy zbiorach w ziemii, jest go w naszym kraju coraz mniej….

Czytaj dalej...